Spadająca gwiazda – Rozdział 8

Usagi i Seiya usiedli w salonie, musieli spokojnie porozmawiać o przyszłości. Nie było sensu tego odwlekać. Wiedzieli, że się kochają i chcieli być razem, jednak przed nimi stało jeszcze kilka przeszkód. Usagi nie była sama, mimo że nie kochała Mamoru, nadal pozostawała z nim w związku. Do tego dochodziła jeszcze sprawa z czarodziejkami z Urana i Neptuna, wiedzieli, że one nie pogodzą się tak łatwo z ich uczuciami, od początku przecież chciały ich rozdzielić, teraz z pewnością nie będzie inaczej. Do tego ta ich rozmowa z księżniczką Kakyu. Usagi wiedziała, że rozmowa z nimi nie będzie łatwa.

Seiya usiadł obok niej na sofie, chwycił ją za rękę i spojrzał poważnie w oczy

– No dobrze Króliczku, teraz możemy już chyba porozmawiać. Mamy kilka rzeczy do omówienia- Zgadza się, ale najpierw chcę cię o coś poprosić.
– Co tylko zechcesz – odpowiedział z uśmiechem
– Chcę żebyś powiadomił swoich braci i księżniczkę Kakyu gdzie jesteś. Jestem pewna, że gdy zauważą twoje zniknięcie będą się niepokoić – powiedziała błagalnym tonem
– Mogę to zrobić, ale nie wiem czy ta informacja ich uspokoi.
– Mimo wszystko proszę zrób to – powiedziała podając mu kartkę i długopis. Seiya szybko napisał krótki list. Jednak, kiedy próbował użyć swojej mocy i przywołać magicznego motyla żeby zaniósł jego wiadomość, okazało się, że nie jest w stanie tego zrobić.
– Nie mam pojęcia, co się dzieje, moja moc nie działa – odparł zdziwiony
– Może to tylko chwilowe, nie martw się spróbujemy później – Usagi próbowała dodać mu otuchy
– Możliwe – próbował się tym nie przejmować – ale to trochę dziwne, poprzednim razem nie mieliśmy żadnych problemów z naszą mocą.  No nic później będziemy się tym martwić. Mamy inne sprawy do omówienia.
– Tak masz rację. Jeśli chcemy być razem, to musimy pokonać stojące przed nami przeszkody.
– Między innymi to, że nie jesteś wolna. Kocham cię króliczku chciałbym mieć cię tylko dla siebie. Nie chcę się tobą dzielić z kimś innym.
– Wiem Seiya, myślałam już o tym. Mówiłam ci w nocy, że już od jakiegoś czasu chce się rozstać z Mamoru. Teraz tym bardziej nie będę mieć oporów żeby zerwać. Nie mogę z nim dłużej być, niechęcę już z nim być. Nasz związek od dawna jest już tylko na przymus. Byliśmy razem tylko, dlatego że takie podobno jest nasze przeznaczenie. Ponieważ kiedyś w przeszłości podobno bardzo się kochaliśmy. Ale teraz jesteśmy już innymi ludźmi. Mamy prawo żyć i kochać nie zważając na to, co było w poprzednim życiu. A moje serce wybrało ciebie.
– Słyszałem o Twoim przeznaczeniu, ale nie wiedziałem, że tak wygląda sytuacja. To, co powiedziałaś było bardzo dojrzałe Króliczku. Bardzo się zmieniłaś, od kiedy się widzieliśmy ostatnio, wydoroślałaś. Ale taka jeszcze bardziej mi się podobasz – powiedział unosząc jej dłonie do ust – Więc zerwiesz z nim? Będziesz tylko moja?
– Tak Seiya, jeszcze dziś zadzwonię do niego i poproszę żebyśmy się spotkali. Myślę, że Mamoru nie będzie robił mi wyrzutów. Powiedział kiedyś, że dla niego najważniejsze jest żebym była szczęśliwa, a moje szczęście jest przy Tobie.
– Nawet nie wiesz jak się cieszę Króliczku.
– Ale jest ktoś kto się nie za bardzo ucieszy z takiego obrotu spraw. Wiesz o kim mówię prawda?
– Tak, Haruka z pewnością nie będzie zachwycona – odparł Seiya – ale tym razem nie odpuszczę tak jak poprzednio. Wtedy byłem przekonany, że jesteś dla mnie nieosiągalna, że ta miłość jest niemożliwa, chociaż byłem gotów dla ciebie umrzeć. Ale teraz wiem, że kochasz mnie tak jak ja Cebie i nic mnie nie powstrzyma, będę walczył o nasze szczęście.
– Seiya… – tylko tyle zdołała powiedzieć

Nagle do ich uszu dobiegł dźwięk zamykanych drzwi.

– Usagi wróciłam – zawołała mama od progu – możesz pomóc mi z zakupami.
– Oczywiście mamo – zawołała – zaczekaj chwilę zaraz wrócę

Usagi wyszła z salonu, wzięła od matki siatki z zakupami i zaniosła je do kuchni. Zaczęła wypakowywać sprawunki, gdy usłyszała za sobą głos matki

– Widzę, że masz gościa kochanie, zostaw to poradzę sobie, ale musisz mi go przedstawić
– Oczywiście mamo – powiedziała dziewczyna lekko się rumieniąc – może chodźmy od razu.

Usagi weszła o salonu a za nią jej matka. Seiya natychmiast poderwał się z miejsca

– Mamo to mój bliski przyjaciel Seiya Kou. Seiya, poznaj moją mamę
– Cieszę się, że wreszcie widzę jakichś znajomych odwiedzających moją córkę, dawno nikt tu nie zaglądał – powiedziała pani Tsukino
– Ja również się cieszę, że mogę poznać matkę tak wspaniałej dziewczyny jak Usagi. Jest mi bardzo miło – odpowiedział chłopak jednak, kiedy chciał podejść się przywitać znów naszło go to dziwne uczucie słabości i poczuł zawroty głowy. Usagi widząc, że coś jest nie tak szybko podbiegła do niego i podtrzymała go
– Seiya, wszystko w porządku?
– Tak już dobrze – odpowiedział, szeptem jednak dodał – mam to samo uczucie, co w nocy
– Powinieneś usiąść, źle wyglądasz… – nie zdążyła dokończyć, chłopak nagle ponownie stracił przytomność.

One thought on “Spadająca gwiazda – Rozdział 8

  1. mam nadzieję że jednak nic złego się nie stanie Seyji rozdział jest jak zwykle świetny fakt najtrudniejsza rozmowa będzie z Haruką ale mam nadzieję że sobie poradzą czekam więc na ciąg dalszy i pozdrawiam

Wyraź opinię

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s