Spadająca gwiazda – Rozdział 7

Ciemnooka szatynka uniosła się na łokciu okrywając swoje nagie ciało kołdrą

– Jak długo jeszcze masz zamiar ukrywać przed światem nasz związek? – zapytała wysokiego bruneta, stojącego na środku sypialni w ręczniku kąpielowym. – Od dawna powtarzasz, że zerwiesz z tą swoją dziewczyną, ale jak na razie na tym się kończy. Zaczynam mieć tego dość.
– To nie takie proste Misaki. Ona jest we mnie strasznie zakochana i uważa, że będziemy razem już na wieki, jednak jest taka dziecinna. Całkiem inna niż Ty. Nie martw się już niedługo będę tylko Twój.
– Mam nadzieję Mamoru. Nie zamierzam być przez całe życie tą drugą. – odpowiedziała poważnie, podchodząc do niego owinięta tylko nakryciem – Jeśli z nią szybko nie zerwiesz, będziemy musieli zakończyć naszą znajomość. – powiedziała patrząc mu w oczy
– Nie bądź taka niecierpliwa kochanie, wiesz przecież, że dla mnie liczysz się tylko Ty. Porozmawiam z nią, kiedy tylko wrócę do miasta. A teraz, na czym to skończyliśmy? – zapytał biorąc ją na ręce i niosąc z powrotem w kierunku łóżka.

W tym samym czasie, dom Setsuny

– Nie możemy tego tak zostawić. Trzeba sprawdzić jak się sprawy mają. Musimy z nimi porozmawiać. Przecież od nich zależy przyszłość świata, nie wolno im o tym zapominać.
– Uspokój się Haruka, twoja złość w niczym nie pomoże. Pamiętasz, co mówiła Setsuna, jeśli zaczniemy się mieszać może być jeszcze gorzej, możemy przyspieszyć zniszczenie przyszłości. Nie chcę ponosić takiego ryzyka.
– A co tu jeszcze można zepsuć?! Gorzej niż w tej chwili chyba nie będzie? – Haruka nie dawała się uspokoić
– No nie wiem Haruka. Może jednak powinnyśmy poczekać na rozwój wypadków? Może to tylko chwilowe komplikacje. Z resztą, kto wie może te zmiany wyjdą wszystkim na dobre.
– Ale z ciebie optymistka
– Nic więcej nie możemy zrobić, a dokładniej nie wolno nam.
– Mylisz się ja tego tak nie zostawię. Ktoś musi posprzątać ten bałagan. – powiedziała, po czym wyszła ostentacyjnie trzaskając drzwiami.

Michiru zaczęła się martwić. Bała się, że jej partnerka może narozrabiać. Musi szybko pomówić z Setsuną. Na szczęście nie zdążyła jeszcze powiedzieć Haruce o tym, co wyczuła wczoraj wieczorem, bo dopiero by się wściekła. O tym, że ktoś przekroczył barierę ochronną ziemi. A skoro Setsuna twierdzi, że nie ma mowy o zagrożeniu ze strony nowych wrogów to w grę wchodzi tylko jedno rozwiązanie – Seiya, tylko on mógł być tak nierozsądny i przybyć na ziemię mimo ostrzeżenia. Jednak tym nie powinny się chyba przejmować, ich zaklęcie powinno rozwiązać ten problem zanim ten chłopak zdąży namieszać – pomyślała, po czym skierowała się do pokoju Setsuny.

2 thoughts on “Spadająca gwiazda – Rozdział 7

  1. No, no widzę, że kolejny rozdział rozwija już nieco bardziej sytuacje:) Jestem ciekawa jak to pociągniesz dalej.. Mam nadzieję, że Seiyi nic się nie stanie:) Jestem ciekawa co też będzie się działo z naszą Haruką, bo mnie szczerze w moim opowiadaniu, troszunie poniosło jeśli chodzi o jej postać:D

  2. kolejny świetny rozdział choć fakt za krótki i też jestem bardzo ciekawa co zrobi jak zwykle narwana Haruka a Seyja mam nadzieję że nic mu nie będzie no i zastanawiam się czy dołączą do niego jego bracia czekam więc na ciąg dalszy i pozdrawiam

Wyraź opinię

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s