Spadająca gwiazda – Rozdział 3

Planeta Kinmoku

Srebrnowłosy mężczyzna biegł długim korytarzem ściskając w dłoni niewielką kartkę. Nadal nie mógł uwierzyć jak jego brat mógł tak po prostu zniknąć nie uprzedzając ich wcześniej. Ich władczyni musiała się jak najszybciej o tym dowiedzieć.

Księżniczka rozmawiała właśnie w ogrodzie z Taikim kiedy pobiegł do nich zdyszany i bardzo przejęty Yaten mówiąc:
– Seiya zniknął! Nie ma go nigdzie, w jego pokoju znalazłem tylko tą krótką wiadomość – rzekł podając bratu kartkę
– „Przepraszam was, muszę przez kilka dni pobyć sam. Nie szukajcie mnie. Seiya”- przeczytał spokojnie Taiki
– Co mu nagle strzeliło do głowy? Mam nadzieję że nie wybrał się na Ziemię wbrew Twoim  rozkazom Najjaśniejsza Pani–powiedział Yaten
– Nie sądzę by był na tyle lekkomyślny- odrzekł Taiki- Seiya dobrze wie że nie wolno mu wracać na Ziemię. Przeznaczeniem księżycowej księżniczki jest być z księciem Ziemi, przyszłość jest już zapisana. On nic na to nie poradzi, choćby nie wiem jak ją kochał nie zmieni jej uczuć, do księcia Endymiona.
– Masz rację mój drogi Taiki – odezwała się milcząca dotąd księżniczka Kakyu – Myślę że powinniśmy zaufać waszemu bratu, jeśli potrzebuje czasu i samotności nie powinniśmy mu przeszkadzać. Może uda mu się odnaleźć spokój i zapomnieć o czarodziejce z księżyca. Jeśli jednak wyruszył na ziemię utraci swoje moce.
– Czy to wiąże się z zaklęciem rzuconym przez czarodziejki o którym kiedyś mi wspominałaś księżniczko? – spytał Yaten
– Zgadza się, czarodziejki rzuciły zaklęcie na ziemię, aby nikt niepowołany nie mógł tak bezkarnie jak dawniej się tam dostać. Zaklęcie najpierw osłabia fizycznie, później stopniowo blokuje moce, w ostateczności może dojść nawet do śmierci nieproszonego gościa. Tylko księżniczka jest w stanie odwołać to zaklęcie i odwrócić jego działanie, jednak nie wiem w jaki sposób. Zaklęcie to powinno chronić ziemię przed ewentualnymi nowymi wrogami, ale one użyły go głównie po to żeby oddzielić swoją księżniczkę od Seiyi, żeby przeznaczenie mogło się wypełnić. Dobrze wiedziały o jego uczuciach względem niej i nie chciały ryzykować że ona je odwzajemni. Nie wiem czy ona sama ma świadomość tego co zrobiły.
– Więc to dlatego księżniczko zakazałaś naszemu bratu podróży w tamte rejony galaktyki, tak długo jak będzie trwać odbudowa naszej planety – spytał Taiki
– Zgadza się. Miałam nadzieję że do tego czasu zapomni o księżniczce Serenity, zrozumie że ta dziewczyna jest dla niego nieosiągalna i spróbuje żyć dalej bez niej. To uczucie przysparza mu ogromnego cierpienia.
– Możemy mieć tylko nadzieję że nie zrobił żadnej głupoty, jest gdzieś niedaleko i w samotności leczy złamane serce  –powiedział Yaten – w przeciwnym razie nie będziemy mogli mu już pomóc.

Ziemia, dom Outersenshi

Pisk opon na podjeździe oznajmił Setsunie powrót Haruki i Michiru z kilkutygodniowej wycieczki. Chociaż pora była późna przywitała je w progu oznajmiając z grobową miną że muszą natychmiast porozmawiać. Nie były z tego faktu zadowolone, gdyż miały nieco inne plany na resztę tej nocy, jednak powaga w głosie pani czasu dała im do zrozumienia że chodzi o sprawę nie cierpiącą zwłoki.
– O czym chciałaś z nami pomówić? – pytała bez ogródek Haruka rozsiadając się na sofie w salonie.
– Hotaru twierdzi, że zbliża się czas poważnych zmian, które wpłyną na naszą przyszłość.
– Czy to ma coś wspólnego z księżniczką? Może jakiś nowy wróg? – dopytywała się Michiru siadając obok swojej partnerki.
– Tak i nie. Z pewnością chodzi o księżniczkę. Już od jakiegoś czasu wyczuwałam że coś jest nie w porządku, czułam jakieś zachwiania czasoprzestrzeni. Wygląda na to, że przyszłość nie jest już tak pewna jak była kilka miesięcy temu. Świat przyszłości który poznałyśmy i o który tak walczyłyśmy może przestać istnieć.
– Ale przecież to nie możliwe! – krzyczała Haruka – Przecież Usagi i Mamoru nadal są razem, przecież się kochają. Zadbałyśmy o to żeby ten grajek nie zbliżał się do niej, uprzedziłyśmy ich wszystkich o konsekwencjach jakie poniosą wracając na ziemię. Wszystko powinno układać się jak najlepiej! Więc skąd te zachwiania?!
– Widocznie nie wszystko jest tak jak nam się wydawało. Od dawna nie sprawdzałyśmy jak się sprawy mają między nimi. Może między księżniczką i księciem nie układa się tak jak powinno – odpowiedziała Setsuna.
– Musimy to jak najszybciej sprawdzić – dodała Michiru
– Jednak nawet jeśli między nimi jest źle, to sami muszą rozwiązać swoje problemy, nam nie wolno się mieszać. Jeżeli spróbujemy na nich naciskać możemy pogorszyć sytuację. I tak już naruszyłyśmy zasady tworząc barierę ochronną nie do końca zgodnie z jej przeznaczeniem.  –powiedziała poważnie Setsuna
– Świetnie, nasza przyszłość stoi pod znakiem zapytania a my możemy tylko obserwować! Po prostu cudownie!! – wrzeszczała wściekła Haruka

4 thoughts on “Spadająca gwiazda – Rozdział 3

  1. twoje opowiadanie zaczyna mi się co raz bardziej podobać i robi się co raz ciekawiej zwłaszcza że dałaś tu kilka elementów których nie było jeszcze w żadnym innym opowiadaniu czekam więc na kolejne super rozdziały i pozdrawiam

  2. Hej! Trafiłam do Ciebie przez komentarz pod jednym z moich ulubionych blogów:) Muszę przyznać, że to co piszesz bardzo mi się podoba! Także masz już we mnie swoją stałą czytelniczkę!:) Z wielką chęcią polecę także Twojego bloga na moim, jeśli nie masz nic przeciwko:) Czekam na kolejny rozdział Lunka.

Wyraź opinię

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s