Odrobina twojej miłości – Rozdział 16

Wieczór, dom outersenshi

Setsuna dobrze wiedziała, że w przeciwieństwie do Usagi i pozostałych dziewcząt, Haruka i Michiru nie odpuszczą im tak łatwo rozmowy o ich wizycie w przyszłości. Chociaż od powrotu ze szpitala nie odzywały się wiele, dobrze wiedziała, że tylko czekająca okazję żeby je o to zapytać. Wolała, jako pierwsza poruszyć ten temat.

  • Wiem, że raczej nie pozwolicie nam zachować dla siebie informacji, które zdobyłyśmy w przyszłości – powiedziała siadając wygodnie na kanapie w salonie, zapowiadało się na dłuższą pogawędkę.
  • Masz całkowitą rację. Rozumiemy, że Usagi nie powinna wiedzieć, co czeka ją w przyszłości. Przynajmniej w taki sposób można oszczędzić jej przykrości, jeśli coś znów pójdzie nie tak. Jednak my chcemy wiedzieć, na czym stoimy. Nie kupujemy tej gadki, że przyszłość zależy wyłącznie od niej.
  • Cóż, spodziewałam się takiej odpowiedzi. – powiedziała całkiem spokojnie – Masz rację Haruka, Usagi nie powinna znać przyszłości. Jednak nie mówiłam jej tego, co wiem, ponieważ jestem przekonana, że nawet nie znając przeznaczenia podejmie właściwe decyzje dotyczące swojego życia i dokona właściwego wyboru.
  • Pokładasz w niej ogromne nadzieje. Nie mogę jednak nie przyznać ci racji. Usagi bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich dni, chyba wszystkie to zauważyłyśmy – odparła równie spokojnie Michiru
  • Fakt, zmieniła się. Ale nie zmieniaj tematu. Mówcie, co widziałyście w przyszłości? Co się zmieniło? Kto ma być ojcem Chibiusy? Jakie jest przeznaczenie?
  • To, co wam powiemy jest tylko jedną z możliwych wersji przyszłości, tą najbardziej prawdopodobną. Jeśli Usagi podejmie odpowiednie decyzje przyszłość będzie właśnie taka, jeśli nie wszystko będzie wyglądało inaczej. Nic z tego, co usłyszycie nie może opuścić tego pokoju. Usagi nie powinna znów czuć się zobowiązana do wypełnienia przeznaczenia. – zrobiła krótką pauzę i po chwili znów podjęła temat – Jak się pewnie domyślacie Kryształowego Tokio nigdy nie powstanie, tym samym Usagi nie zostanie jego władczynią. Jak mówiłam wcześniej misją księżniczki było zaprowadzenie ładu i harmonii we wszechświecie. Tę część zadania już wypełniła pokonując Galaxię i chaos. Teraz może żyć w miarę spokojnie, jednak nadal musi stać na jego straży. Jeśli chodzi o to jak będzie wyglądać przyszłość… W dalszej przyszłości Księżniczka wraz ze swoim ukochanym stworzą Nowe Księżycowe Królestwo, z którego będą wspólnie pilnować porządku we wszechświecie. Jednak zanim do tego dojdzie będą musieli pokonać pewne przeszkody stojące na ich drodze. Poza tym wiele się nie zmieni. Pamiętajcie jednak, że to jest tylko jedna z opcji przyszłości. Nie znamy pozostałych. Nie ma pewności, że tak właśnie będzie. To zależy od decyzji, jakie podejmie Usagi.
  • Z twoich słów wynika, że ten, któremu odda serce i z którym zwiąże swoje życie, nie jest jakimś zwykłym człowiekiem. Wiecie, kto to jest?
  • Masz rację Michiru, to nie jest zwykły człowiek. Wiemy, kto to, wy zresztą też, a przynajmniej sądzę, że podejrzewacie – dodała z lekkim uśmiechem
  • Chcesz powiedzieć, że przyszłym władcą Nowego Księżycowego Królestwa u boku księżniczki i ojcem jej dziecka, ma być… – odpowiedziała po chwili blondynka, z wyrazem lekkiego niedowierzania na twarzy
  • Tak, jeśli wszystko pójdzie tak jak myślę to On będzie ojcem małej damy i naszym przyszłym władcą. Z resztą tak naprawdę, od początku to miał być on – odpowiedziała poważnie, a widząc zdziwione miny Urana i Neptuna dodała – Pamiętacie chyba naszą dzisiejszą rozmowę. Endymion tak naprawdę nigdy nie miał być z naszą księżniczką, nigdy też nie mieli mieć razem dziecka. Jednak nie powiedziałyśmy im jednej rzeczy, która mogłaby sprawić, że czuli by się zobowiązani do bycia razem, jak to było w relacji Usagi i Mamoru, od kiedy poznali przyszłość. Teraz wiemy, że Książę musiał zniknąć żeby mogło wypełnić się prawdzie przeznaczenie Księżniczki. Na jej drodze miał pojawić się ten, który od początku był jej przeznaczony, jednak w pierwszym życiu nie zdążyli się spotkać. Dopiero teraz nadarzyła się sposobność żeby ich do siebie zbliżyć. To czy będą razem, zależy jednak od nich samych, od ich uczuć względem siebie.
  • Czyli, że cały czas walczyłyśmy z jej prawdziwym przeznaczeniem? – Haruka nie mogła uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszała
  • Zgadza się. Dlatego nam nie wychodziło, kiedy próbowałyśmy ich rozdzielić. To wszystko było zaplanowane. Nie przypadkowo Galaxia zniszczyła najpierw Kinmok, a dopiero na końcu zamierzała zniszczyć ziemię. Nie przypadkowo Kakyu właśnie tutaj szukała promyka nadziei, a trzy gwiazdy przybyły do nas w ślad za nią. Nie przypadkiem los postawił ich na swojej drodze. Wszystko jest tak jak od początku powinno być.
  • A co jeśli jednak Usagi podejmie niewłaściwą decyzję?
  • Wtedy przyszłość ukształtuje się inaczej. Ale nam nie wolno ingerować w żaden sposób.
  • Cóż, jeśli tak na to spojrzeć to wszystko, czego się dziś dowiedziałyśmy zaczyna nabierać sensu. Jednak nadal nie rozumiem do końca tego, co zrobił Mamoru.
  • Pamiętacie jak mówiłam, że mam złe przeczucia? – spytała Hotaru, a pozostałe kobiety przytaknęły – Po jego śmierci, serce Usagi wypełniała ogromna rozpacz. Istniało ryzyko, że zaślepiona rozpaczą po śmierci Mamoru może targnąć się na swoje życie, a my nic nie mogłybyśmy na to poradzić. Przebywając w tamtym wymiarze Mamoru miał tego świadomość, dlatego musiał uwolnić ją od tego uczucia. To był jedyny sposób żeby ją ocalić. Jej serce jest teraz zupełnie wolne. Wszystkie dobrze wiemy, że Seiya nie jest jej obojętny. Teraz wystarczy, że księżniczka pozwoli temu uczuciu rozwinąć się.
  • Hotaru… Skąd wiesz to wszystko?
  • Przecież jestem wojowniczką śmierci i odrodzenia. Jeśli chcę mam możliwość wglądu w tamtą sferę.
  • Ani dziewczęta, ani żadne z nich dwojga nie może wiedzieć o tym, co tu usłyszałyście. Przyszłość musi zostać ukształtowana przez nich samych. Dość już ingerencji ich życie. Tak poleciła nam sama Serenity z przyszłości. Najlepiej będzie, jeśli znikniemy na jakiś czas, żeby nie kusić losu i z daleka będziemy obserwować rozwój wypadków.

Wszystkie się z nią zgodziły.

***

Tydzień później

Nareszcie we własnym domu. Nie mogła się już doczekać, kiedy wypiszą ją z tego szpitala. Cały czas czuła się dobrze jednak lekarz nie miał zamiaru jej wypuścić dopóki nie ustalą, co jej dolegało. Na szczęście udało jej się przekonać rodziców żeby zażądali jej wypisu. Wszyscy bardzo ucieszyli się na wieść, że już wkrótce będzie znowu z nimi. Trochę martwiło ją nagłe zniknięcie czterech przyjaciółek. Rozumiała, że one też potrzebują odpoczynku, po tej ostatniej wojnie, jednak mogły się z nią, chociaż pożegnać.

Następnego dnia miała wrócić do szkoły i chociaż nie przepadała za nauką, cieszyła się, że będzie mogła częściej spotykać się z przyjaciółkami i Seiyą, który na jej prośbę postanowił znów wrócić do szkoły. Przez cały jej pobyt w szpitalu spędzali ze sobą mnóstwo czasu i bardzo się do siebie zbliżyli, poznali się lepiej, jednak nie przekraczali granicy przyjaźni. Przyjaciel odebrał ją ze szpitala i odwiózł do domu, jednak pomimo szczerych chęci żeby zostać z nią jeszcze trochę, musiał jechać na umówione wcześniej spotkanie z byłym menadżerem zespołu. Jednak obiecał, że rano przyjdzie po nią i razem pójdą do szkoły.

  • Więc od dziś zaczyna się moje nowe życie – powiedziała do siebie stojąc przed lustrem swoim pokoju uśmiechając cię do swojego odbicia – Skoro mam zacząć od nowa, trzeba będzie, co nieco zmienić.

Podniosła słuchawkę i wykręciła numer przyjaciółki

  • Cześć Minako. Możemy spotkać się w centrum handlowym dziś po południu?… Koło czwartej. Dobrze, to do zobaczenia.

Odłożyła słuchawkę i zabrała się za porządki w swoich rzeczach.

Kilka godzin później

  • Usagi, jesteś pewna, że chcesz to zrobić? Wiesz, że późnienie będzie już odwrotu
  • Jestem pewna Minako. Nadszedł czas na zmiany. Od czegoś trzeba przecież zacząć – odpowiedziała z uśmiechem przyjaciółce

8 thoughts on “Odrobina twojej miłości – Rozdział 16

  1. na początek wielkie Dzięki za kolejny rozdział jest jak zwykle bardzo interesujący no i wreszcie starsze wojowniczki zrozumiały że nie wolno im się w trącać w decyzje Usy czekam więc z niecierpliwością na ciąg dalszy i gorąco pozdrawiam

  2. W końcu się wyjaśniły pewne sprawy. Ciekawe jak Usagi będzie wyglądała po metamorfozie. Z niecierpliwością czekam na następne rozdziały

  3. Fajnie to wszystko wykombinowałaś^^ Jestem pełna podziwu. Też jestem ciekawa jaki będzie nowy wizerunek Usagi. Nie ma innego wyjścia, musisz jak najszybciej wrzucić nowy rozdział;) Buziaki, pa:*

Wyraź opinię

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s